Dlaczego słowa są tak ważne? Komisja nie zna Twojego życia
Lekarze orzekający w komisji widzą Cię pierwszy i ostatni raz w życiu. Przez 10 minut. Nie wiedzą:
- jak wyglądają Twoje poranne zmagania z ubraniem się,
- ile razy w tygodniu musisz prosić kogoś o pomoc przy zakupach,
- że wczoraj płakałeś z bólu, ale dzisiaj jakoś wstałeś,
- że do tej komisji dojechałeś z ogromnym wysiłkiem lub pomocą rodziny.
Oni widzą tylko:
- człowieka, który siedzi przed nimi (niezależnie od tego, jak dużo Cię to kosztowało, żeby dotrzeć na badanie),
- dokumenty medyczne (które często są ogólnikowe),
- to, co powiesz w ciągu kilku minut.
Dlatego każde słowo ma znaczenie. Jeśli w tych kilku minutach zabrzmi: „Radzę sobie”, „Jakoś funkcjonuję”, „Leki pomagają”, komisja może uznać, że nie potrzebujesz orzeczenia.
A Ty wrócisz do domu bez orzeczenia, bez wsparcia, bez prawa do świadczeń. I to wszystko przez kilka źle dobranych słów.
CZEGO ABSOLUTNIE NIE MÓWIĆ – zdania, które mogą przekreślić Twoje szanse
Poniższe zdania przekreślają Twoje szanse na orzeczenie, niezależnie od tego, jak poważna jest Twoja choroba.
1. Nie potrzebuję pomocy, jakoś daję sobie radę
Komisja interpretuje to jako: osoba jest samodzielna, nie wymaga wsparcia, nie potrzebuje orzeczenia.
Co powinna usłyszeć: „Samodzielne funkcjonowanie wymaga ode mnie ogromnego wysiłku. Mam poważne trudności z codziennymi czynnościami, takimi jak…”
2. Leki pomagają, już jest lepiej
To zdanie sugeruje, że choroba jest pod kontrolą i nie ogranicza Cię już znacząco.
Co powinna usłyszeć: „Mimo przyjmowania leków wciąż mam trudności z… Leki łagodzą objawy, ale nie przywracają pełnej sprawności.”
3. Nie chcę nikomu zabierać pieniędzy
To szlachetne, ale komisja może to odebrać jako: osoba nie potrzebuje wsparcia, jest skromna, ale radzi sobie.
Co powinna usłyszeć: „Moje ograniczenia zdrowotne uniemożliwiają mi normalne funkcjonowanie. Potrzebuję wsparcia, by godnie żyć.”
4. Byłem/byłam dziś w stanie tu dojechać, więc chyba jestem sprawny/a
Komisja nie wie, ile Cię to kosztowało. Może uznać, że skoro dojechałeś, to jesteś sprawny.
Co powinna usłyszeć: „Dojazd tutaj wymagał ode mnie ogromnego wysiłku / pomocy rodziny / specjalnego transportu. Na co dzień nie jestem w stanie samodzielnie wychodzić z domu.”
5. Czasami potrafię [coś zrobić]
Dlaczego „Czasami” brzmi jak „regularnie” lub „często”. Komisja może uznać, że jesteś bardziej sprawny, niż faktycznie.
Co powinna usłyszeć: „Bardzo rzadko jestem w stanie [coś zrobić], i to tylko przy pomocy innych osób i z ogromnym wysiłkiem.”
6. Nie mam już objawów / Choroba ustąpiła
Oczywiste, że brak objawów oznacza brak podstaw do orzeczenia.
Co powinna usłyszeć: „Objawy występują codziennie / regularnie. Wpływają one na moją zdolność do…”
7. Daję radę sam/sama / Nie potrzebuję opieki
To najgorsze, co możesz powiedzieć. Komisja uzna, że nie potrzebujesz orzeczenia.
Co powinna usłyszeć: „Potrzebuję regularnej pomocy przy podstawowych czynnościach. Bez wsparcia innych osób nie jestem w stanie funkcjonować.”
CO MÓWIĆ – konkretne zdania, które pokazują prawdę
Teraz konkretnie: jak mówić o swoich ograniczeniach, by komisja zrozumiała, jak naprawdę wygląda Twoje życie.
ZASADA NR 1: Mów o OGRANICZENIACH, nie o możliwościach
Źle: „Czasami potrafię zrobić zakupy.”Dobrze: „Nie jestem w stanie samodzielnie zrobić zakupów. Potrzebuję pomocy rodziny.”
Źle: „Jest lepiej niż rok temu.”Dobrze: „Mimo leczenia nadal mam poważne ograniczenia w codziennym funkcjonowaniu.”
ZASADA NR 2: Używaj KONKRETNYCH przykładów
Nie mów ogólnie. Podawaj konkretne sytuacje z życia.
Ogólnie: „Mam problemy z poruszaniem się.” Konkretnie: „Nie mogę samodzielnie wejść po schodach. Mieszkam na drugim piętrze bez windy – potrzebuję pomocy przy każdym wyjściu z domu.”
Ogólnie: „Boli mnie kręgosłup.” Konkretnie: „Ból kręgosłupa uniemożliwia mi podnoszenie rąk powyżej barków – nie mogę się samodzielnie ubrać ani umyć włosów.”
Ogólnie: „Mam lęki.” Konkretnie: „Lęki są na tyle silne, że boję się wychodzić z domu samodzielnie. Bez asysty bliskiej osoby nie jestem w stanie załatwić podstawowych spraw.”
ZASADA NR 3: Opisuj TYPOWY DZIEŃ, nie najlepszy moment
Komisja pyta: „Jak Pan/Pani funkcjonuje?”
Źle: „Dzisiaj udało mi się wstać i dojechać tutaj.” Dobrze: „Typowy dzień wygląda tak: budzę się z bólem, potrzebuję pomocy przy ubieraniu się, nie jestem w stanie samodzielnie wyjść z domu. Dzisiaj dojechałem tutaj z pomocą rodziny i z ogromnym wysiłkiem.”
ZASADA NR 4: Nie bój się mówić o problemach PSYCHICZNYCH
Lęki, depresja, PTSD, zaburzenia adaptacyjne, to równie ważne jak ból czy porażenie.
Źle: „Psychicznie jakoś sobie radzę.” Dobrze: „Mam ciężką depresję. Większość dni spędzam w łóżku, nie mam siły wstać. Myślałem o samobójstwie. Jestem pod opieką psychiatry, ale leki nie rozwiązują problemu całkowicie.”
Źle: „Czasami mam napady lęku.” Dobrze: „Lęki paraliżują mnie na tyle, że nie mogę wyjść z domu. Bez wsparcia bliskich nie funkcjonuję.”
ZASADA NR 5: Mów o POTRZEBIE POMOCY, nie o samodzielności
Źle: „Staram się być samodzielny.” Dobrze: „Potrzebuję codziennej pomocy przy ubieraniu się, myciu i przygotowywaniu posiłków.”
Źle: „Nie chcę być ciężarem.” Dobrze: „Bez stałej pomocy rodziny / opiekuna nie jestem w stanie funkcjonować. Potrzebuję wsparcia przy podstawowych czynnościach.”
Co powiedzieć o każdym obszarze funkcjonowania
Komisja ocenia 7 obszarów. Oto jak o nich mówić:
1. PORUSZANIE SIĘ
Nie mów: „Chodzę.” Powiedz: „Chodzę tylko z balkonikiem / laską / wózkiem. Nie jestem w stanie samodzielnie pokonać schodów / wyjść z domu bez pomocy.”
2. CZYNNOŚCI CODZIENNE (ubieranie, mycie, jedzenie)
Nie mów: „Potrafię się ubrać.” Powiedz: „Nie mogę samodzielnie założyć skarpet / zapiąć guzików / umyć pleców. Potrzebuję pomocy przy większości czynności higienicznych.”
3. WSPARCIE INNYCH OSÓB
Nie mów: „Żyję sam/sama, jakoś daję radę.” Powiedz: „Wymagam stałej obecności opiekuna / regularnej pomocy rodziny. Bez wsparcia innych nie funkcjonuję.”
4. KOMUNIKACJA
Nie mów: „Rozmawiam normalnie.” Powiedz (jeśli dotyczy): „Mam trudności z mówieniem / rozumieniem / słyszeniem. Potrzebuję pomocy w kontaktach z urzędami.”
5. ORIENTACJA
Nie mów: „Wiem, gdzie jestem.” Powiedz (jeśli dotyczy): „Mam problemy z orientacją w czasie i przestrzeni. Zdarza mi się gubić / zapominać, gdzie jestem.”
6. DECYZYJNOŚĆ
Nie mów: „Sam podejmuję decyzje.” Powiedz (jeśli dotyczy): „Potrzebuję pomocy w podejmowaniu decyzji dotyczących zdrowia / finansów. Choroba / niepełnosprawność wpływa na moją zdolność do samodzielnego decydowania.”
7. ŻYCIE SPOŁECZNE
Nie mów: „Czasami wychodzę.” Powiedz: „Nie jestem w stanie samodzielnie wychodzić z domu. Nie mam kontaktów społecznych. Izoluję się.”
PRZYKŁADY DOBRYCH ODPOWIEDZI – konkretne scenariusze
Komisja pyta: „Jak Pan/Pani funkcjonuje w domu?”
Źle: „Jakoś daję sobie radę. Staram się być samodzielny.”
Dobrze: „Potrzebuję codziennej pomocy męża/żony/rodzica przy ubieraniu się, myciu i przygotowywaniu posiłków. Nie jestem w stanie samodzielnie utrzymać porządku w mieszkaniu. Większość dnia spędzam w łóżku z powodu bólu / osłabienia.”
Komisja pyta: „Czy może Pan/Pani pracować?”
Źle: „Chciałbym spróbować. Może jakąś lekką pracę bym podjął.”
Dobrze: „Nie jestem w stanie podjąć żadnej pracy – ani stacjonarnej, ani zdalnej. Stan zdrowia uniemożliwia mi regularne funkcjonowanie przez kilka godzin dziennie. Mam dni, kiedy nie jestem w stanie wstać z łóżka.”
Komisja pyta: „Czy bierze Pan/Pani leki?”
Źle: „Tak, leki pomagają, już jest lepiej.”
Dobrze: „Tak, przyjmuję leki zgodnie z zaleceniami lekarza. Łagodzą one objawy, ale nie przywracają pełnej sprawności. Nadal mam poważne ograniczenia w codziennym funkcjonowaniu.”
Komisja pyta: „Jak Pan/Pani tu dojechał/dojechała?”
Źle: „Przyjechałem sam pociągiem / autobusem.”
Dobrze: „Przywiozła mnie rodzina / skorzystałem ze specjalnego transportu. Samodzielny dojazd byłby dla mnie niemożliwy / wymagałby ogromnego wysiłku, którego na co dzień nie jestem w stanie podjąć.”
NAJCZĘSTSZE PUŁAPKI – sytuacje, które mogą Cię zaskoczyć
PUŁAPKA 1: „Widzi Pan/Pani, że dał Pan/Pani radę tu przyjść”
Komisja może to powiedzieć, sugerując, że jesteś sprawny.
Nie mów: „No tak, chyba jestem sprawniejszy niż myślałem.” „Dojazd tutaj wymagał ode mnie ogromnego wysiłku i przygotowań. To nie odzwierciedla mojego codziennego stanu. Większość dni nie jestem w stanie w ogóle wyjść z domu.”
PUŁAPKA 2: „Ale dziś wygląda Pan/Pani nieźle”
Nie mów: „Dziękuję, faktycznie dziś jest lepiej.” Powiedz: „Dzisiejszy dzień nie odzwierciedla mojego typowego stanu. Choroba przebiega falami – są lepsze i gorsze dni, ale ograniczenia są stałe.”
PUŁAPKA 3: „Czy może Pan/Pani podnieść rękę / wstać / przejść?”
To test fizyczny podczas badania.
Nie rób: Wysiłku ponad możliwości, by „pokazać, że starasz się” Zrób: Dokładnie tyle, ile faktycznie jesteś w stanie w normalnych warunkach. Jeśli boli – powiedz o tym!
„Mogę podnieść rękę, ale wywołuje to ostry ból / mogę to zrobić raz, ale potem jestem wykończony.”
Twoje słowa decydują o Twoim orzeczeniu
Komisja orzekająca ocenia Cię przez 5-15 minut. To jedyny moment, w którym możesz pokazać, jak naprawdę wygląda Twoje życie z chorobą lub niepełnosprawnością.
Nie ukrywaj swoich ograniczeń. Nie umniejszaj problemów. Nie bądź „dzielny” kosztem prawdy.
Komisja nie ocenia Twojej zaradności ani siły charakteru. Ocenia Twój poziom niesamodzielności – a to właśnie on jest podstawą do przyznania orzeczenia.
Mów konkretnie. Mów szczerze. Mów o tym, co trudne – nie o tym, co czasami udaje Ci się zrobić.
Bo jedno źle dobrane zdanie może kosztować Cię orzeczenie.
Źródło: infor.pl





















