Tegoroczny bal przeniósł nas w klimat szalonych lat 20-tych. Sala i parkiet zachwycały pięknymi kreacjami, cekinami, frędzlami, piórami i błyskotkami. Panie prezentowały się niezwykle szykownie, a panowie dzielnie dotrzymywali im kroku w eleganckich stylizacjach inspirowanych Al Capone.
Wieczór rozpoczął się od pełnego energii pokazu tanecznego czeskich dzieci i młodzieży. Młodzi tancerze zachwycili publiczność nie tylko swoim występem, ale również pięknymi, kolorowymi strojami.
Nie zabrakło również muzycznych emocji – swoje umiejętności zaprezentowali Klub Nauczycielski „Izis” oraz Zespół Ludowy „Rozmaryn”. A gdy do gry wkroczył czeski zespół muzyczny, parkiet szybko zapełnił się tancerzami. Muzyka porwała wszystkich do wspólnej zabawy, a uśmiechy i dobry humor towarzyszyły nam przez cały wieczór. Bo przecież muzyka nie zna granic, a dobra zabawa nie potrzebuje tłumacza!
Nie zabrakło również twórczej części wieczoru. Wzięliśmy czynny udział w warsztatach tworzenia kompozycji dekoracyjnych. Była to nie tylko okazja do rozwijania kreatywności, ale przede wszystkim do wspólnej zabawy, integracji i nawiązywania nowych znajomości między przedstawicielami Polski, Czech i Niemiec.
To był wieczór pełen elegancji, muzyki, tańca, kolorów i dobrej energii – kolejna piękna okazja do spotkania z naszymi przyjaciółmi zza granicy.
Lata 20. minęły… ale tej nocy w Hrádek nad Nisou zdecydowanie ożyły!
Stowarzyszenie Turystyki Rekreacyjnej „Bog-Tur” po raz kolejny pokazało, że wspólna zabawa, przyjaźń i integracja nie znają granic.
relacja: Marzena Bieleń
zdjęcia: Marzena Drozdowska, Dorota Rzeźnik, Mariusz Sz.






























