Nazwa ta wywodzi się z tradycji rdzennych mieszkańców Ameryki Północnej i odnosi się do budzącej się po zimie przyrody – czasu, gdy rozmarzająca ziemia odsłania pierwsze dżdżownice, symbolizujące powrót życia i nadchodzącą wiosnę.

Pełnia to moment, w którym Księżyc znajduje się po przeciwnej stronie Ziemi niż Słońce, dzięki czemu jego tarcza jest w całości oświetlona. Zjawisko będzie można obserwować gołym okiem na terenie całego kraju, o ile pozwolą na to warunki pogodowe. Najlepsze warunki do podziwiania pełni zapowiadają się po zachodzie słońca oraz nad ranem, gdy Srebrny Glob wzniesie się wysoko nad horyzont.

Marcowa pełnia od wieków symbolicznie wyznacza granicę między zimą a wiosną. Dla miłośników astronomii i fotografii nocnego nieba będzie to znakomita okazja do wykonania efektownych zdjęć oraz inauguracji nowego sezonu obserwacyjnego.

Fot. Mariusz Pozorski