W dniu wczorajszym tj. 31.01.2026, w godzinach 19:30–21:00, w Łagowie, bezpośrednio w pobliżu zabudowań mieszkalnych, słychać było wielokrotne strzały z broni palnej. Odgłosy jednoznacznie wskazywały na prowadzenie polowania. Wiele osób nie wiedziało, czy bezpiecznie jest wyjść z domu, czy można wyprowadzić psa na spacer, czy przebywać w pobliżu okien. Strzały oddawane były blisko domów, a wskutek tego mieszkańcy mieli prawo czuć i czuli realne zagrożenie życia i zdrowia.

Nie było żadnych ogłoszeń, tablic informacyjnych ani komunikatów, które ostrzegałyby mieszkańców o planowanych działaniach myśliwych. Nikt nie poinformował mieszkańców, spacerowiczów, właścicieli zwierząt ani osób przebywających na posesjach, że w ich bezpośrednim sąsiedztwie używana będzie broń palna. Mieszkańcy dowiedzieli się o „polowaniu” w najgorszy możliwy sposób — słysząc huk wystrzałów pod własnymi oknami.

To niedopuszczalne, aby w pobliżu domów rozlegały się strzały, a jedyną „informacją” była narastająca panika i strach. To sytuacja skandaliczna i absolutnie nieakceptowalna.

Kto wydaje zgody, decyzje lub biernie akceptuje prowadzenie „takich” polowań na terenie gminy Zgorzelec, w pobliżu domostw, ponosi współodpowiedzialność za stworzenie zagrożenia dla mieszkańców. Żądamy zapewnienia bezpieczeństwa ludzi, a nie milczącego przyzwolenia na używanie broni palnej w sąsiedztwie domów, rodzin, dzieci i zwierząt domowych! Nigdy więcej tak skandaliczna sytuacja nie może mieć miejsca!

Zadajemy pytania, na które żądamy publicznej odpowiedzi:

  • Kto wydał zgodę na polowanie tak blisko zabudowań?
  • Czy zachowano wymagane prawem odległości i procedury bezpieczeństwa?
  • Dlaczego nie dopełniono obowiązku poinformowania mieszkańców?
  • Czy Policja została poinformowana o strzelaniach i czy kontrolowała przebieg tych działań?

Chcemy jasno powiedzieć: to nie było „polowanie” — to było zastraszenie całej miejscowości! Strzały po zmroku, bez informacji, bez zabezpieczeń, w pobliżu domów, to jawne lekceważenie zasad bezpieczeństwa, mieszkańców i prawa!

Oczekujemy natychmiastowego wyjaśnienia sprawy, sprawdzenia legalności tych działań oraz konkretnych konsekwencji, jeśli doszło do naruszenia prawa. Broń palna używana w pobliżu domów bez ostrzeżenia to nie „tradycja” ani „hobby” — to skrajna głupota i nieodpowiedzialność.

Oczekujemy:

  • natychmiastowego wyjaśnienia sprawy,
  • kontroli legalności działań myśliwych,
  • ujawnienia, kto wydał zgodę lub kto dopuścił do tej sytuacji,
  • oraz konsekwencji służbowych i prawnych, jeśli doszło do naruszeń.

Broń palna nie jest zabawką, a gmina nie jest prywatnym terenem łowieckim.

Apelujemy do mediów o nagłośnienie sprawy i podjęcie próby jej wyjaśnienia, a jeśli zachodzi taka konieczność i działania te były bezprawne, także do Policji o pilne zajęcie się tym incydentem. Bezpieczeństwo mieszkańców nie może być podporządkowane interesom wąskiej grupy osób z bronią!

Całe szczęście, że tym razem nikt nie zginął — bo przy takim poziomie nieodpowiedzialności byłaby to kolejna tragedia z krwią na rękach myśliwych i osób, które im sprzyjają.

Z poważaniem
zaniepokojeni mieszkańcy Łagowa

Fot. ilustracyjne