Z budynku, a także w rejonie dachu, widoczne było silne zadymienie. Strażacy prowadzili działania mające na celu opanowanie pożaru, a następnie dokładne sprawdzenie pomieszczeń i wykluczenie ewentualnych dalszych zagrożeń.
W działaniach uczestniczyły zastępy Państwowej oraz Ochotniczej Straży Pożarnej. Na miejsce skierowano również samochód wyposażony w drabinę mechaniczną, który umożliwił prowadzenie działań z wysokości.
W związku z akcją ratowniczo-gaśniczą występowały utrudnienia w ruchu w rejonie ul. Kościuszki. Teren zabezpieczała Policja, która jednocześnie pomagała w organizacji ruchu.
Na chwilę obecną nie ma potwierdzonych informacji dotyczących przyczyn powstania pożaru ani ewentualnych osób poszkodowanych. Przyczyny zdarzenia będą ustalane przez odpowiednie służby.
Pożar wymagał zaangażowania znacznych sił i środków, a działania strażaków koncentrowały się przede wszystkim na opanowaniu ognia oraz zapewnieniu bezpieczeństwa mieszkańcom i osobom znajdującym się w pobliżu budynku.























Jerzy
Mieszkamy na parterze gdzie był pożar,a pożar był na 3 piętrze,partner sąsiadki podpalił mieszkanie i uciekł z miejsca zdarzenia,zemscił się,że dziewczyna jego rzuciła ona uciekła do matki a on urzędował w jej mieszkaniu.,następnie je podpalił i zwiał.Podaliśmy policji jego Imię i nazwisko oraz nr.tel.W czwartek był pożar a dzisiaj w piątek był pod blokiem jak gdyby nigdy nic się nie stało.Dzwoniliśmy na policję to powiedzieli,że na klatce schodowej paliły się śmieci to jakiś żart a w mieszkaniu sąsiadki spalona podłoga.poza tym straż zalała mieszkanie pani mieszkającej na 2 piętrze.Nawet policja po naszych informacjach nie przesłuchała tego gościa,chociaż mają takie informacje.To jakiś absurd.Przecież zagrożone było życie lokatorów tutaj mieszkających.