Na miejsce zdarzenia jako pierwszy dotarł i udzielił pomocy poszkodowanym funkcjonariusz JRG w Bogatyni oraz jego małżonka – druhna OSP w Bogatyni. Należy zaznaczyć, że funkcjonariusz w chwili zdarzenia znajdował się poza służbą.

 

 

Postawa funkcjonariusza i jego małżonki zasługuje na pochwałę i stanowi dowód na to, że ratownikiem jest się nie tylko podczas służby, ale także poza nią.

Źródło: KP PSP w Zgorzelcu