Czy Polacy zapłacą niższy podatek dzięki wyższej kwocie wolnej? To pytanie wraca wraz z pracami nad przyszłorocznym budżetem. Rząd analizuje możliwość realizacji zapowiedzi podniesienia kwoty wolnej od podatku z 30 tys. zł do 60 tys. zł, ale kluczową przeszkodą pozostają koszty. Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański poinformował, że resort prowadzi prace nad tym rozwiązaniem. Ostateczne odpowiedzi mają pojawić się w najbliższych tygodniach, gdy będzie przygotowywany projekt ustawy budżetowej na 2027 rok.
Kwota wolna 60 tys. zł. Minister finansów mówi o kosztach
Podniesienie kwoty wolnej od podatku oznaczałoby znaczące zmniejszenie wpływów do budżetu państwa. Resort finansów szacuje, że realizacja tej obietnicy wiązałaby się z wydatkiem przekraczającym 60 mld zł. Andrzej Domański podkreślił, że jest to jedno z droższych rozwiązań rozważanych obecnie przez rząd.
„To jest oczywiście znacznie droższy z punktu widzenia budżetu postulat. W tej chwili koszt tego rozwiązania to powyżej 60 mld zł. Trwają nad tym prace. To, co mogę powiedzieć, to że najbliższe tygodnie, w związku z pracą nad ustawą budżetową, przyniosą odpowiedzi na wiele pytań” – powiedział minister. W praktyce oznacza to, że decyzja będzie zależeć nie tylko od politycznej deklaracji, ale przede wszystkim od tego, czy budżet państwa będzie w stanie udźwignąć tak duży ubytek dochodów.
Budżet 2027 zdecyduje o losach reformy podatkowej
Minister finansów zapowiedział, że projekt ustawy budżetowej na 2027 rok zostanie przedstawiony do końca sierpnia. To właśnie ten dokument ma pokazać, jakie priorytety finansowe przyjmie rząd. „Trwają prace w tej chwili w Ministerstwie Finansów. Do końca sierpnia my przedstawimy ustawę budżetową i wtedy będzie wszystko jasne„ – poinformował Andrzej Domański na antenie TVN24.
Obietnica z kampanii wyborczej nadal czeka na realizację
Podniesienie kwoty wolnej do 60 tys. zł było jednym z punktów programu wyborczego przedstawionego przed wyborami parlamentarnymi w 2023 roku. W ramach zapowiadanych „100 konkretów na pierwsze 100 dni rządów” znalazła się deklaracja dotycząca obniżenia podatków poprzez zwiększenie kwoty wolnej od podatku z 30 tys. zł do 60 tys. zł.
Zmiana miałaby objąć osoby rozliczające się według skali podatkowej, w tym między innymi pracowników, przedsiębiorców oraz emerytów. Dla wielu podatników oznaczałaby realne zmniejszenie wysokości płaconego podatku dochodowego.
Co oznacza wyższa kwota wolna dla podatników?
Kwota wolna od podatku określa poziom dochodu, od którego podatnik nie płaci podatku dochodowego. Jej zwiększenie powoduje, że część zarobków pozostaje poza opodatkowaniem.
W przypadku podniesienia limitu do 60 tys. zł osoby osiągające niższe i średnie dochody mogłyby odczuć zmianę w postaci wyższej wypłaty netto. Największą korzyść odczuliby podatnicy rozliczający się według skali podatkowej, ponieważ to właśnie ich obejmuje ta konstrukcja.
Jednocześnie dla państwa oznaczałoby to mniejsze wpływy z podatku PIT. Dlatego rząd musi znaleźć odpowiednią równowagę między realizacją obietnic podatkowych a utrzymaniem stabilności finansów publicznych.
Najbliższe tygodnie będą kluczowe dla decyzji ws. kwoty wolnej w PIT
Na razie resort finansów nie potwierdza, że kwota wolna zostanie podniesiona już w 2027 roku. Minister Domański wskazuje jednak, że trwające prace budżetowe powinny przynieść odpowiedzi na najważniejsze pytania.
Jeżeli rząd zdecyduje się na realizację tej obietnicy, będzie to jedna z największych zmian podatkowych ostatnich lat. Jeżeli jednak koszt okaże się zbyt wysoki, reforma może zostać przesunięta lub wprowadzona w innym kształcie. Ostateczne informacje mają pojawić się wraz z projektem ustawy budżetowej na 2027 rok.
Źródło: infor.pl





















