Simon dość długo dochodził do siebie. Na początku zupełnie nie interesował się tym, co dzieje się dookoła. Leżał skulony na posłaniu, odpoczywając po wszystkim, co go spotkało. Oczywiście nikt go nie szukał i najprawdopodobniej nikt za nim nie tęsknił…
Gdy po kwarantannie zaczął być wyprowadzany na spacery, powoli wracał do życia. Z każdym dniem nabierał energii i stawał się coraz radośniejszy. Dzisiaj to niezwykle pogodny, towarzyski psiak, który całym sobą cieszy się na widok człowieka. Choć bardzo lubi spać, to gdy w jego kojcu pojawia się wolontariusz, natychmiast wyskakuje z budy tak, jakby chciał powiedzieć: „Jak dobrze Cię widzieć! Tylko nie myśl, że spałem! Ja tu cały czas czekam na swój spacerek!”. I z taką energią opuszcza boks, przebiera łapkami i ciągnie w stronę bramy, jakby był co najmniej o połowę młodszy!
Po paru minutach jednak uspokaja się, zwalnia i zaczyna powoli kroczyć, rozkoszując się w każdym widokiem, każdym wywąchanym w trawie zapachem i każdą chwilą spędzoną poza kojcem w towarzystwie człowieka.
Simonek tak bardzo potrzebuje domu. Seniorkowi naprawdę trudno żyje się w schronisku. Zwłaszcza zimą, gdy ciężko jest mu się ogrzać, a stawy coraz bardziej dają o sobie znać. Simonek byłby przeszczęśliwy, gdyby miał swój własny, ciepły kąt, miękkie legowisko, spokojne spacery, a przede wszystkim troskliwego opiekuna.
Dlatego szukamy dla niego wyjątkowego człowieka o wielkim sercu. Kogoś, dla kogo zaawansowany wiek psa nie jest przeszkodą, a wręcz powodem, by przygarnąć go do swojej rodziny. Człowieka, który świadomie wybierze adopcję starszego psa, gdyż chęć odmienienia losu tej najbardziej bezbronnej istoty jest u niego silniejsza niż strach przed bolesnym rozstaniem.
Bardzo prosimy o dom dla Simonka. Serce pęka na widok psa, który spędza ostatni etap swojego życia w zimnym kojcu, w samotności, bez własnego człowieka. Będziemy ogromnie wdzięczni za każde udostępnienie tego postu. Pomóżmy mu dotrzeć do tej jednej osoby, która będzie w stanie sprawić, że jesień jego życia nie będzie smutna i ponura, ale pełna ciepła i pięknych barw.
Tekst i zdjęcie pochodzi z grupy Wolontariat przy schronisku w Dłużynie Górnej, na której znajdziecie wiele pięknych opisów i zdjęć naszych wolontariuszy
Źródło: IDZ Schronisko Dłużyna Górna






















