Kiedy trafiła do schroniska, była przerażona człowiekiem. Nie pozwalała się dotknąć, nie dawała nic przy sobie zrobić i najchętniej zniknęłaby w mysią dziurę. Nie reagowała agresją – przeciwnie. Kuliła się, merdała ogonem i próbowała przetrwać. Wystarczył gwałtowniejszy ruch lub głośniejszy dźwięk, by ogarniał ją strach.
To właśnie paniczny lęk przed burzą zaprowadził ją na jedną z posesji w Zalipiu, skąd trafiła pod naszą opiekę.
Dziś Barba jest już zupełnie innym psem. Dzięki cierpliwości wolontariuszy nauczyła się ufać człowiekowi. Nadal bywa nieśmiała i ostrożna, ale coraz chętniej wychodzi na spacery, cieszy się na widok znanych osób i odkrywa, że świat może być bezpiecznym miejscem.
Barba pięknie spaceruje na smyczy, jest spokojna, zrównoważona i bardzo delikatna. Wobec innych psów pozostaje neutralna, nie wdaje się w konflikty i nie wykazuje żadnej agresji – ani wobec zwierząt, ani ludzi. To prawdziwa psia dama, która najbardziej ceni sobie spokój, poczucie bezpieczeństwa i bliskość człowieka.
Szukamy dla niej domu cierpliwego i wyrozumiałego. Takiego, który da jej czas na pełne otwarcie się i pokaże, że człowiek może kojarzyć się wyłącznie z dobrem. Idealnie odnalazłaby się w domu z ogrodem, gdzie mogłaby spokojnie spacerować, węszyć i obserwować otaczający ją świat we własnym tempie.
Barba nie potrzebuje wiele. Kilku ciepłych słów, spokojnego kąta i człowieka, który nie zrezygnuje przy pierwszych trudnościach. W zamian odda całe swoje wielkie psie serce i stanie się wierną towarzyszką na dobre i na złe.
Może właśnie Ty pokażesz jej, że najpiękniejsza część życia jest jeszcze przed nią?
Przyjedź, poznaj Barbę i zabierz ją na spacer zapoznawczy. Jest duża, ale łagodna jak baranek. A kiedy już zdobędziesz jej zaufanie, odkryjesz jednego z najwspanialszych psów, jakie można spotkać.

Źródło: IDZ Schronisko Dłużyna Górna





















