Sobotnie wydarzenie rozpoczęło się od projekcji filmu „Ślady Łukasiewicza”.

Siedząc w wygodnych fotelach kinowych, widzowie śledzili losy genialnego wynalazcy lampy naftowej – Ignacego Łukasiewicza. Wiemy już, że ten dokument obudził chęć podróży do miejsc widzianych na ekranie!

Na uczestników wydarzenia, po wyjściu z sali Kina za Rogiem, czekał mrok rozjaśniony lampami naftowymi.

W Galerii Historii Lokalnej płonął naftowy ogień i unosił się specyficzny zapach spalanej nafty. Późna pora sprzyjała niepowtarzalnej aurze tajemniczości…

Światło elektryczne po chwili rozbłysło, aby zainteresowani mogli obejrzeć zgromadzone eksponaty i wypić filiżankę herbaty.

Trzeba przyznać, że na wydarzeniu gościliśmy prawdziwych pasjonatów, także młodych, co nas ucieszyło niezmiernie.

Dopowiemy jeszcze, że w zbiorach Galerii znajdują się różnego rodzaju lampy naftowe. Niektóre z nich wykorzystywane były w kolejnictwie, ale w kolekcji są także naftowe lampy bezpieczeństwa z kopalni węgla.

I choć dziś lampy naftowe odeszły do lamusa, to praca Ignacego Łukasiewicza związana z szerszym wykorzystaniem ropy naftowej pozwoliła na rozwój cywilizacji i o tym dziedzictwie należy pamiętać.

Dziękujemy, że byliście z nami tej nocy.

Szczególne podziękowania dla młodych chłopców za pozytywną opinię na temat naszego innowacyjnego systemu rezerwacji wydarzenia, z którego skorzystało 88% uczestników

Źródło: Gminne Centrum Kultury, Sportu i Rekreacji w Węglińcu 

WĘGLINIEC