Wynagrodzenia kierowców

Wzrost płacy minimalnej do 4806 zł brutto miesięcznie na umowie o pracę nie wpłynął znacząco na koszt zatrudnienia pracowników w branży transportowej. Już wcześniej zarobki kierowców były z reguły wyższe. Zmiana przełożyła się głównie na dodatkowe obowiązki formalne związane z podpisaniem umów uwzględniających nowe stawki. Realne wyzwania finansowe przewoźników są aktualnie zależne od innych kwestii. Eksperci wskazują przede wszystkim na wzrost przeciętnego wynagrodzenia, wyższe płace minimalne w innych krajach oraz wymogi urzędów pracy dotyczące warunków zatrudnienia obcokrajowców. Prawdziwa rewolucja finansowo-organizacyjna czeka dodatkowo firmy dysponujące flotą pojazdów od 2,5 do 3,5 tony. Jeśli wykonują one transporty międzynarodowe, od lipca będą zobowiązane do zamontowania tachografów.

Rosną koszty zatrudnienia pracownika w transporcie

Zgodnie z projektem ustawy budżetowej prognozowane przeciętne wynagrodzenie w 2026 roku wynosi 9 420 zł. Oznacza to wzrost o 747 zł w porównaniu do ubiegłego roku i 3 498 zł względem roku 2022. Od kwoty tej zależy wysokość składki na ubezpieczenia społeczne oraz Fundusz Pracy. Jest to jeden z głównych czynników, który wpływa na koszty pracownicze w branży transportowej. W tym roku wysokość składek ZUS za każdego kierowcę realizującego transport międzynarodowy zwiększyła się o 313 zł. Łączny wzrost na przestrzeni ostatnich 5 lat wynosi aż 1 467 zł.1

Zmiany te nie przekładają się na zarobki kierowców, którzy są rozliczani na podstawie ustalonej kwoty netto. Wpływają natomiast na koszty pracodawców. Jak wyjaśnia Bartłomiej Zgudziak, zastępca głównego eksperta ds. analiz i rozliczeń z Grupy Eurowag, nie jest to jedyny czynnik związany z kwestiami pracowniczymi, który przyczynia się do niepewności finansowej branży transportowej.

– Kolejną kwestią są formalności związane z zatrudnieniem obcokrajowców. Według szacunków w polskich firmach transportowych pracuje już ponad 160 tys. osób spoza naszego kraju2. Liczba ta będzie rosła ze względu na braki kadrowe, z którymi branża mierzy się już od dłuższego czasu. Wyzwania związane z tą sytuacją wynikają z wymogów urzędów pracy w zakresie wysokości wynagrodzenia. Kwota, którą pracodawca musi zapewnić, aby otrzymać pozwolenie na zatrudnienie cudzoziemców, jest znacznie wyższa niż wynagrodzenie minimalne – czasami sięga nawet 7 tys. złotych brutto miesięcznie na umowie o pracę. Firmy muszą zatem podnosić podstawowe stawki wszystkim kierowcom, co przekłada się na wzrost kosztów pracodawcy. Mowa nie tylko o wyższych składkach ZUS, lecz także o wydatkach administracyjnych związanych ze zmianami umów – dodaje Bartłomiej Zgudziak, Grupa Eurowag.

Płaca minimalna coraz wyższa również za granicą – Niemcy

Na koszty polskich firm realizujących transporty międzynarodowe wpływa również wartość wynagrodzenia minimalnego w innych krajach. Nie są to małe kwoty, zwłaszcza biorąc pod uwagę skalę działalności – udział rodzimych firm w unijnej pracy przewozowej wynosi obecnie około 20 proc.3. Polska jest ponadto europejskim liderem przewozów kabotażowych (realizowanych na terenie innego kraju) i cross trade’owych (wykonywanych między dwoma krajami przez przewoźnika z trzeciego kraju).

– Jeśli transport towarów odbywa się na terenie innego państwa, polskie firmy zobowiązane są do wyrównania wynagrodzenia kierowców do minimalnej kwoty, która jest aktualna w tym kraju. Stawki te są większe z każdym rokiem. W Niemczech, które są głównym miejscem świadczenia międzynarodowych usług przewozowych przez przedsiębiorstwa z Polski, godzinowa płaca minimalna w 2026 wzrosła o 8,4 proc. i wynosi aktualnie 13,90 euro. W przyszłym roku pracodawców czeka kolejny wzrost – do poziomu 14,60 euro. To bezpośrednio przekłada się na koszty ponoszone przez pracodawców, którzy muszą rozliczyć płacę zagraniczną oraz wyrównać ewentualne różnice – wyjaśnia Bartłomiej Zgudziak, Grupa Eurowag.

Czas pracy kierowcy 2026

W tle wyzwań finansowych część branży transportowej przygotowuje się na rewolucję związaną z czasem pracy kierowców. Zgodnie z rozporządzeniem (WE) Parlamentu Europejskiego i Rady nr 561/2006 z dnia 15 marca 2006 r. kierowca może prowadzić pojazd nieprzerwanie przez 4,5 godziny. Po tym czasie przysługuje mu 45 minut przerwy, a następnie może przejechać kolejne 4,5 godziny. Łącznie pracownik spędza za kierownicą zatem 9 godzin dziennie, a maksymalnie dwa razy w tygodniu istnieje możliwość wydłużenia tego czasu do 10 godzin. Należy jednak mieć na uwadze, że limit tygodniowy kierowania pojazdem wynosi 56 godzin, a w okresie dwóch tygodni – 90 godzin. Dodatkowo przewoźnik musi spełnić wymogi dotyczące odpoczynku dobowego i tygodniowego.

Rewolucja od lipca 2026 r.

Aktualnie przepisy te obowiązują kierowców pojazdów ciężarowych pow. 3,5 tony. Firmy posiadające taką flotę dobrze je znają i kontrolują przy pomocy tachografów. Zgodnie z zapisami Pakietu Mobilności od lipca 2026 roku obowiązek zainstalowania urządzeń rejestrujących czas pracy kierowców będzie dotyczył również samochodów od 2,5 do 3,5 ton realizujących przewozy międzynarodowe. Jak zauważa Bartłomiej Zgudziak, ekspert Eurowag, dla tych przedsiębiorców oznacza to konieczność odnalezienia się w zupełnie nowej rzeczywistości.

– Przewoźnicy, którzy zostaną objęci przepisami od lipca, będą musieli przygotować się do sporych zmian organizacyjnych. Już samo wdrożenie nowych zasad związanych z rejestracją czasu pracy, przestrzegania określonych limitów czy kontrolowania przerw na odpoczynek stanowi spore wyzwanie. Do tego dochodzą kwestie związane z koniecznością wyrobienia niezbędnych dokumentów, jakimi jest karta przedsiębiorstwa czy karta kierowcy, szkoleń z obsługi tachografu oraz poprawności wypełniania karty kierowcy, a także kosztami zakupu i montażu urządzenia. Co istotne, nowe przepisy nie dotyczą wyłącznie samochodów zarejestrowanych po 1 lipca, a wszystkich pojazdów, które będą wykorzystywane do realizacji transportów międzynarodowych – dodaje Bartłomiej Zgudziak, Grupa Eurowag.

Czas pracy kierowcy w niestandardowych godzinach

Przedsiębiorcy muszą również przestrzegać przepisów dotyczących transportu w niestandardowych godzinach. Określa je ustawa z 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców. Zgodnie z jej zapisami, jeśli pracownik wykonuje transport w wyznaczonym przez pracodawcę okresie 4 godzin w porze nocnej (między północą a godziną 7 rano), czas pracy w danej dobie nie może przekraczać 10 godzin – nawet wtedy, gdy transport odbywa się przez minutę ustalonego okresu.

Czas pracy kierowcy a koszty przedsiębiorców

Przepisy w zakresie czasu pracy kierowców wpływają bezpośrednio na koszty ponoszone przed przedsiębiorców. W ostatnim czasie firmy dysponujące flotą pojazdów powyżej 3,5 tony były zobowiązane do wymiany tachografów na nowe, inteligentne modele. Do 2 marca 2026 r. przewoźnicy mogli starać się o refinansowanie zakupionych urządzeń. Według danych Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa z opcji tej skorzystało ok. 15 tys. przedsiębiorców4.

  1. Grupa Eurowag, Wysokość składek ZUS za kierowcę w transporcie międzynarodowym w latach 2022-2026
  2. SpotData, TLP, Transport drogowy w Polsce 2024/2025, s. 102
  3. Jak wyżej.
  4. Gov.pl, Zakup tachografów z KPO: wnioski do 2 marca, kwota wsparcia wzrasta do 5 tys. zł

Źródło: Eurowag