Obecność drapieżnika w przestrzeni miejskiej zaskoczyła mieszkańców i szybko stała się tematem licznych komentarzy w mediach społecznościowych.
Zwierzę poruszało się spokojnie, nie wykazując agresji ani zainteresowania ludźmi.
Specjaliści podkreślają, że takie sytuacje, choć wciąż rzadkie, zdarzają się coraz częściej. Najczęściej do miast trafiają młode osobniki, które opuszczają swoje rodzinne stada w poszukiwaniu nowego terytorium. Dodatkowym czynnikiem sprzyjającym takim wizytom jest łatwy dostęp do pożywienia na obrzeżach miast oraz rozbudowana infrastruktura, która przecina naturalne szlaki migracyjne zwierząt.
Wilki są objęte w Polsce ścisłą ochroną i z natury unikają kontaktu z człowiekiem. Eksperci uspokajają, że spotkanie wilka nie oznacza bezpośredniego zagrożenia, o ile zachowany zostanie zdrowy rozsądek. W przypadku zauważenia dzikiego zwierzęcia zaleca się zachowanie bezpiecznej odległości, niepodchodzenie i niepróbowanie jego przepędzania, a także zabezpieczenie zwierząt domowych.
Pojawienie się wilka na ulicach Pieńska to przypomnienie, że miasto i natura coraz częściej się przenikają, a dzika przyroda bywa bliżej, niż mogłoby się wydawać.

Fot. Kinga Wróbel




















