Od kilku miesięcy również pracownicy sektora prywatnego mogą doliczać do stażu pracy określone okresy aktywności zawodowej poza etatem. Zmiany, które weszły w życie w 2026 roku, obejmują m.in. pracę na podstawie umowy zlecenia czy prowadzenie działalności gospodarczej. Dla osób, które przez lata zdobywały doświadczenie poza tradycyjnym zatrudnieniem, oznacza to możliwość uzyskania dodatkowych uprawnień pracowniczych. Nowe przepisy skłaniają również do szerszej refleksji nad tym, jak dziś definiujemy doświadczenie zawodowe i czy rodzaj umowy powinien wpływać na ocenę kompetencji specjalisty.
O tym, dlaczego doświadczenie zawodowe powinno być oceniane przede wszystkim przez pryzmat kompetencji, odpowiedzialności i efektów pracy, a nie wyłącznie stanowisk zajmowanych w kolejnych firmach, mówi Przemek Głośny, założyciel i CEO Useme – Obecne ścieżki zawodowe coraz rzadziej opierają się wyłącznie na pracy etatowej i awansach w jednej organizacji. Osoby pracujące projektowo nie zdobywają kolejnych szczebli w firmowej hierarchii, ale nie oznacza to, że ich rozwój zawodowy stoi w miejscu. Współpracując z wieloma firmami, realizują różnorodne projekty, poznają różne modele biznesowe i sposoby pracy, rozwijają specjalistyczne kompetencje oraz uczą się samodzielności i odpowiedzialności za efekty. Ich doświadczenie kształtuje się więc inaczej niż w tradycyjnej ścieżce korporacyjnej. Nowe przepisy pozwalają uwzględnić część tego doświadczenia przy ustalaniu pracowniczego stażu pracy. To istotna zmiana, choć formalne uznanie określonych okresów aktywności zawodowej nie jest tym samym co ocena kompetencji kandydata. Ta ostatnia nadal powinna opierać się przede wszystkim na zakresie odpowiedzialności, zdobytych umiejętnościach i osiągniętych rezultatach.
Staż pracy po zmianach a formy pracy projektowej
Nowe regulacje obejmują m.in. okresy wykonywania umowy zlecenia, określonych umów o świadczenie usług oraz prowadzenia działalności gospodarczej. Nie oznacza to jednak, że każda forma pracy projektowej automatycznie zwiększa staż pracy. Przykładowo umowy o dzieło nie zostały objęte nowymi zasadami, a zaliczenie poszczególnych okresów zależy od spełnienia ustawowych warunków i ich odpowiedniego udokumentowania.
Zmiany nie oznaczają również zrównania wszystkich form współpracy z zatrudnieniem etatowym. Pozwalają natomiast uwzględnić określone okresy pracy poza etatem przy ustalaniu uprawnień pracowniczych. To ważny krok w kierunku bardziej kompleksowego spojrzenia na przebieg kariery zawodowej, która nie zawsze rozwija się w ramach jednego modelu zatrudnienia.
Zróżnicowane formy zarobkowania a ciągłość zawodowa
Jak wynika z raportu Useme „Jak freelancerzy wspierają rozwój przedsiębiorstw. Raport dla firm 2025”, 60,1 proc. firm deklaruje współpracę z freelancerami od 3 do 10 lat, a 41,45 proc. współpracuje z tymi samymi specjalistami przez ponad rok. Wyniki pokazują, że współpraca projektowa może mieć charakter długoterminowy i nie musi ograniczać się do pojedynczych zleceń. Coraz więcej osób świadomie wybiera freelancing jako jeden z modeli pracy, część łączy go z etatem, a część przechodzi między różnymi formami pracy na kolejnych etapach kariery.
Nowe zasady sprawiają też, że decyzja o czasowym odejściu od etatu nie musi oznaczać utraty ciągłości zawodowej. Osoba, która przez kilka lat pracowała niezależnie, a później decyduje się wrócić do organizacji, nie musi traktować tego okresu jak zawodowej przerwy. Jeżeli wcześniejsza aktywność spełnia ustawowe warunki, odpowiednio udokumentowane okresy mogą zostać uwzględnione w stażu pracy.
To istotne również z perspektywy pracodawców. Kandydat, który przez kilka lat prowadził działalność gospodarczą lub realizował projekty dla różnych klientów, może dysponować doświadczeniem równie wartościowym jak osoba rozwijająca karierę w jednej organizacji. Różnica polega przede wszystkim na sposobie jego zdobywania i dokumentowania.
Doświadczenie freelancera
Jak dziś pokazywać i oceniać doświadczenie freelancera? W przypadku freelancera sama liczba lat pracy czy lista klientów mówi niewiele. Znacznie więcej pokazuje to, jakie projekty realizował, za co odpowiadał i jakie efekty osiągnął. Dlatego freelancer powinien w CV lub podczas rekrutacji pokazywać m.in.:
- jakie projekty realizował,
- dla jakich branż,
- za jaki zakres odpowiadał,
- jak długo trwały współprace,
- jakie rezultaty osiągnął,
- jakie kompetencje zdobył.
Bardzo ważnym elementem jest także portfolio, które pozwala wyjść poza sam opis obowiązków w CV. Można w nim pokazać konkretne realizacje, zakres odpowiedzialności, sposób pracy i efekty poszczególnych projektów. Dla potencjalnego klienta czy rekrutera jest to możliwość zobaczenia nie tylko deklarowanych kompetencji, ale również realnych rezultatów pracy. Portfolio pozwala także prześledzić rozwój zawodowy specjalisty, szczególnie gdy doświadczenie zdobywał równolegle w kilku projektach. Nie zastępuje jednak formalnych dokumentów wymaganych do zaliczenia danego okresu do stażu pracy.
Znaczenie kompetencji freelancerów potwierdzają również wyniki raportu Useme „Jak freelancerzy wspierają rozwój przedsiębiorstw. Raport dla firm 2025”. Aż 51,3 proc. przedsiębiorstw wskazuje uzupełnianie kompetencji zespołu jako jedną z głównych korzyści ze współpracy z freelancerami, a 82 proc. badanych firm ocenia relacje z nimi równie wysoko jak z pracownikami etatowymi.
Dla rekruterów oznacza to, że warto patrzeć szerzej niż tylko na nazwy stanowisk czy długość zatrudnienia w poszczególnych organizacjach. W przypadku osób pracujących projektowo szczególnie istotne może być sprawdzenie, z jakimi wyzwaniami się mierzyły, jakie decyzje podejmowały samodzielnie i jaką wartość wniosły do realizowanych przedsięwzięć.
Zmiany w stażu pracy w praktyce – ważne informacje dla freelancerów i pracodawców
Jednym z największych wyzwań dla osób, które pracowały poza etatem, może być udokumentowanie wcześniejszych okresów aktywności zawodowej. Szczególnie trudne może się to okazać w przypadku starszych współprac, nieistniejących już firm czy niepełnej dokumentacji. Dlatego możliwość zaliczenia danego okresu do stażu będzie zależała nie tylko od samego doświadczenia, ale także od tego, czy można je odpowiednio potwierdzić.
Co istotne, osoby zatrudnione w sektorze prywatnym w dniu rozpoczęcia stosowania nowych przepisów mają 24 miesiące, licząc od 1 maja 2026 roku, na przedstawienie pracodawcy dokumentów potwierdzających wcześniejsze okresy aktywności zawodowej. Co do zasady podstawą ich udokumentowania jest zaświadczenie wydawane przez ZUS, choć w określonych przypadkach możliwe jest również przedstawienie innych dowodów. Dlatego warto już teraz sprawdzić historię swoich umów i zgromadzić potrzebną dokumentację.
Zmiana będzie odczuwalna również po stronie pracodawców. Doliczenie wcześniejszych okresów może sprawić, że część zatrudnionych szybciej nabędzie dodatkowe uprawnienia, np. prawo do 26 dni urlopu wypoczynkowego zamiast 20 dni. Oznacza to konieczność ponownego przeliczenia stażu i uwzględnienia związanych z nim kosztów. Firmy powinny więc przygotować się zarówno do weryfikacji dokumentacji pracowników, jak i do ewentualnych zmian w organizacji pracy oraz planowaniu kosztów zatrudnienia.
Podsumowanie
Nowe zasady liczenia stażu są jednak czymś więcej niż zmianą w dokumentacji kadrowej. Zwracają uwagę na fakt, że doświadczenie zawodowe można zdobywać na wiele sposobów, a jego wartość nie powinna być oceniana wyłącznie przez pryzmat formy zatrudnienia.
Dla osób, które przez lata pracowały poza etatem, jest to krok w stronę pełniejszego uznania ich zawodowej historii. Dla pracodawców natomiast impuls do bardziej świadomego oceniania kompetencji kandydatów z różnorodnym doświadczeniem. Formalne zaliczenie określonych okresów aktywności do stażu pracy nie zastąpi oceny rzeczywistych umiejętności, ale może pomóc przełamać przekonanie, że wartościowa kariera zawodowa musi przebiegać wyłącznie w ramach tradycyjnego zatrudnienia.
Źródło: Useme
infor





















