Plan połączenia szpitali ze Zgorzelca i Bolesławca

Na ogół szpitale łączy się, by ratować ich kondycję finansową. Mocniejszy wchłania słabszego i razem zabiegają o pacjentów i kontrakty. W przypadku Zgorzelca i Bolesławca taki scenariusz nie ma miejsca. Oba szpitale mają dobrą opinię, zatrudniają fachowców, co rusz wdrażają nowe technologie i otwierają nowe poradnie. Dlaczego zatem chcą się połączyć?

Duży może więcej – ten slogan oddaje ideę pomysłu. Gdy szpitale w Zgorzelcu i Bolesławcu się połączą, powstanie medyczny olbrzym – szpital zatrudniający 3 tysiące osób i dysponujący budżetem do jednego miliarda złotych. Pod jego opieką będzie pond 250 tysięcy pacjentów, mieszkańców obu powiatów, a także powiatów sąsiednich i ludzi z przygranicznych miast w Czechach i Niemczech. Będzie trzecim co do wielkości szpitalem na Dolnym Śląsku. Pierwszym w Polsce, który powstanie po wprowadzeniu w życie nowych przepisów z września 2025 roku, które umożliwiają fuzję szpitali.

Czekaliśmy tylko na te przepisy, bowiem plan łączenia placówek mieliśmy już wcześniej. Jest to szansa na rozwój dwóch szpitali i lepsze leczenie dla pacjentów – zapewnia Kamil Barczyk, dyrektor Szpitala św. Łuksza w Bolesławcu.

„Wielospecjalistyczny Zespół Opieki Zdrowotnej we Wrocławiu – samodzielny publiczny zakład opieki zdrowotnej”.

Nowa placówka ma nosić nazwę „Wielospecjalistyczny Zespół Opieki Zdrowotnej we Wrocławiu – samodzielny publiczny zakład opieki zdrowotnej”. Siedzibę będzie miała we Wrocławiu.

Jako stolica regionu i ośrodek akademicki, Wrocław ułatwi współpracę z uczelniami i instytucjami. Jest to lokalizacja neutralna i kompromisowa, która nie faworyzuje żadnego z dwóch powiatów – tłumaczył Kamil Barczyk na sesji rady powiatu zgorzeleckiego.

Dyrektor nowego szpitala zostanie wybrany w konkursie. Nie jest zatem wykluczone, że naprzeciwko siebie staną Zofia Barczyk, dyrektor Wielospecjalistycznego Szpitala SPZOZ w Zgorzelcu i jej syn Kamil Barczyk, szef szpitala w Bolesławcu.

Zapewniam, że to nie spędza nam snu z oczu. Nie jest to teraz najważniejszą sprawą. Przed nami jest zadanie, by sprawnie przeprowadzić połączenie placówek i na tym się skupiamy- mówi Kamil Barczyk.

Akcja informacyjna Zintegrowany.Szpital.pl

Nowa placówka ruszyła z szeroką akcją informacyjną. Na stronie Zintegrowany.Szpitl.pl. można przeczytać uspokajające zapewnienia, że nie będzie zwolnień personelu, nie będą przenosić nikogo bez jego zgody. Pracownicy mają przechodzić do nowego podmiotu z mocy prawa, zachowując ciągłość zatrudnienia na co najmniej dotychczasowych warunkach.

Nowy szpital zapewni rozwój nowych oddziałów, większą odporność na kryzys kadrowy i stabilne miejsca pracy dla personelu – zapewnia Kamil Barczyk.

Połączenie szpitali ma dać także inne korzyści

  • większą stabilność finansową
  • szerszy dostęp do specjalistycznych usług
  • możliwość inwestycji w nowoczesny sprzęt
  • wspólne wdrażanie najlepszych praktyk medycznych
  • rozwój i zwiększenie liczby oddziałów
  • poprawę procesu leczenia pacjentów
  • rozwój zawodowy personelu medycznego.

Decyzje radnych powiatowych w Zgorzelcu i Bolesławcu

Proces połączenia szpitali wymagał kilku formalnych kroków. Powiaty zgorzelecki i bolesławiecki musiały wypracować porozumienie o fuzji. Potem oceniały je rady społeczne obu placówek. Ostateczna decyzja należała do rad powiatów. Poprzedziła ją gorąca dyskusja.

Połączenie szpitali w Zgorzelcu i Bolesławcu, ryzyko likwidacji oddziałów (w tym porodówki), rosnące zadłużenie placówek, coraz mniejsze środki rządowe dla szpitali powiatowych, a także ewentualne zarządzanie z siedzibą we Wrocławiu – wyliczała na swoim profilu wątpliwości Agnieszka Skonieczka, radna powiatu zgorzeleckiego.

Nie wiem, czy to dobrze, że szpital który ma przez połączenie dostać wielkiego „kopa rozwojowego” i który jest tu od zawsze, podnosił poprzez swoje wskaźniki szacunki regionu wrocławskiego – pisał na istotne .pl o jednych z zastrzeżeń radny powiatu bolesławieckiego Radosław Palczewski.

Szymon Pogoda, poseł PiS z Bolesławca dopytywał w interpelacji m.in. Jaki organ będzie pełnił funkcję podmiotu tworzącego oraz sprawującego nadzór nad nowo powstałym podmiotem? Czy w wyniku konsolidacji planowane są zmiany lokalizacyjne lub likwidacja wybranych oddziałów? Czy konsolidacja przyczyni się do skrócenia czasu oczekiwania na przyjęcia planowe?

Radni obu powiatów długo dyskutowali na sesjach o projekcie połączenia szpitali. W głosowaniu większość radnych zdecydowanie poparła pomysł.

Rada powiatu zgorzeleckiego tydzień temu wyraziła zgodę na połączenie.16 radnych było za projektem, 2 wstrzymało się od głosu, 3 było nieobecnych. Zofia Barczyk, dyrektorka szpitala w Zgorzelcu, podziękowała radnym za pozytywną decyzję, a starosta zgorzelecki Artur Bieliński, podkreśli, że jest to jedna z najważniejszych decyzji w historii powiatu.

Rada powiatu bolesławieckiego głosowała we wtorek (3 marca). Większość radnych opowiedziała się za połączeniem placówek. Starosta bolesławiecki Tomasz Gabrysiak, dziękując za decyzję, cieszył się, że pomysł poparli przedstawiciele wszystkich opcji politycznych.  

Zgoda rad powiatowych, które są organami zarządzającymi szpitalami w Zgorzelcu i Bolesławcu, otwiera drogę do dalszych procedur. Potrwają one co najmniej pół roku. Już wiadomo, że nowym szpitalem będzie zarządzać rada złożona z przedstawicieli obu powiatów – bolesławieckiego i zgorzeleckiego. Każdy z nich będzie miał jeden głos, a wszystkie decyzje będą musiały zapadać jednomyślnie.

Mieszkańcy boją się likwidacji oddziałów, kolejek i dojazdów

Mieszkańcy obu powiatów nie kryją obaw. Martwią się, że polikwidują oddziały i poradnie, które dublują się w szpitalach i będą musieli dojeżdżać do Zgorzelca lub Bolesławca. Choć to odległość około 52 km, to wcale nie ma tak wielu autobusów, by sprawnie dotrzeć do lekarza, gdy się nie ma samochodu. Obawiają się ponadto zwiększenia kolejek do lekarzy, chaosu organizacyjnego, komplikacji z rejestracją.

Nic nie będziemy likwidować. Pacjenci zyskają na tym połączeniu. Będą mieli dostęp do wielu specjalistów i do nowoczesnej technologii – rozwiewa obawy Kamil Barczyk.

Prywata „Prywata Barczyków” ?

W komentarzach pod informacją o łączeniu szpitali pojawiają się stwierdzenia, że fuzja to „prywata Barczyków”, „że Barczykowie budują imperium” itp.

Kamil Barczyk reaguje śmiechem na te cytaty. Zapewnia, że nie ma mowy o żadnej prywacie. Nowy szpital pozostanie placówką publiczną. Nie ma znaczenia, kto nim pokieruje. Liczą się efekty. Szpitale powiatowe w Polsce borykają się z coraz większymi problemami z finansowaniem i z brakiem lekarzy specjalistów. Trzeba działać, by podobne kłopoty nie dotknęły Bolesławca i Zgorzelca.

Jak zapewniają inicjatorzy połączenia, zintegrowany szpital, który planują stworzyć z placówek w Zgorzelcu i Bolesławcu, będzie bardziej atrakcyjny dla medyków, dla inwestorów, będzie miał większą szansę na pozyskiwanie środków zewnętrznych i dotacji, a pacjenci tylko na tym zyskają.

Po roku przyjdzie czas na ocenę, czy konsolidacja się powiodła

Proces łączenia szpitali będzie trwał około pół roku. Po wpisaniu nowego podmiotu do Krajowego Rejestru Sądowego oba obecne szpitale zostaną wykreślone z rejestru i przestaną istnieć jako odrębne jednostki prawne. Wówczas dopiero machina ruszy. Czy skorzystają na tym pacjenci, przekonamy się co najmniej za rok.

Zarząd Związku Województw Rzeczypospolitej Polskiej w uwagach i postulatach, dotyczących konsolidacji podmiotów leczniczych, skierowanych do minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy, podkreślał, że łączenie szpitali może być skutecznym narzędziem poprawy efektywności systemu, racjonalizacji kosztów oraz lepszego dopasowania oferty świadczeń do realnych potrzeb pacjentów. Warunkiem powodzenia takich działań jest jednak stworzenie stabilnych ram prawnych, finansowych i organizacyjnych dla podmiotów decydujących się na konsolidację.

Fuzji szpitali w Zgorzelcu i Bolesławcu będą przyglądać się w całej Polsce. Gdy im się powiedzie, inni będą brali z nich przykład.

Źródło: gazetawroclawska.pl

ZGORZELEC